Chustonoszenie po cesarce

kiedy i jak nosić dziecko w chuście po cięciu cesarskim

Natalia Rączka
doradca rodzicielski

Przy cięciu cesarskim musimy pamiętać o jednej kluczowej rzeczy, to operacja. Nie możemy lekceważyć stanu w jakim się znajduje kobieta po cesarce. Krążący w sieci MIT, że po cięciu cesarskim kobieta szybciej do siebie dochodzi i czuje się lepiej, nie pomaga. Blizna boli i boleć będzie jakiś czas. 

Z moich osobistych doświadczeń, a jestem po dwóch cesarkach, ból towarzyszy w codzienności najbardziej do czasu zdjęcia szwów. Zazwyczaj koło 7 doby po porodzie szwy są usuwane. Stosowane są także rozpuszczalne, ale to inna kwestia – tutaj dłużej byłabym ostrożna w noszeniu dziecka.

od 7 doby ból blizny zazwyczaj zmniejsza się

Oczywiście nie oznacza to, że bólu czy dyskomfortu nie będzie po zdjęciu szwów . Będzie. Mniejszy lub większy, z czasem minie. Ogółem zasada jest jedna. Mama i dziecko czują się dobrze, to nosić możemy od pierwszych dni po porodzie.

Jak to się ma do kobiet po cesarce? Najlepiej zacząć przygodę z chustonoszeniem po zdjęciu szwów. W tedy mniej blizna będzie ciągnąć. Pamiętajcie kochane Mamy jedno- noszenie ma wspierać, a nie być czymś na pokaz (bo moja koleżanka nosiła 3 dni po cc, to ja też muszę).

Noszenie dziecka w chuście ma nam pomóc zgrać codzienność. Uwolnić ręce, to jedno, a czuć się swobodnie i dobrze to drugie. Osobiście znam Mamy, które po cesarce zwlekały kilka tygodni nim zawiązały chustę. Ale to był ich suwerenny wybór. 

Kochana Mamo- Ty wszystko MOŻESZ, nic nie musisz

Możesz nosić zaraz po cesarce, ale nie musisz. Możesz poczekać kilka dni, tygodni. Do czasu aż będziesz na siłach. Pamiętajcie cięcie cesarskie to operacja. Inwazyjny zabieg, po którym trzeba się bardziej oszczędzać. Zabieg, po którym trzeba o siebie dbać i odpocząć. Zregenerować się. Obecność maluszka nie będzie w tym pomagać, ale jakoś przetrwać trzeba. Dlatego uczulam Was, noście rozsądnie i dbajcie o siebie. 

Jeśli nie zadbacie o siebie, to zabraknie Matki dla tego maluszka. Brzmi drastycznie, ale często Mamy zapominają o swoich potrzebach. Musicie zadbać też o siebie, bo szczęśliwa i zdrowa Mama to zdrowy bobas <3

Skoro już wiemy kiedy, to teraz jak nosić dziecko w chuście po cesarce. Tutaj ponownie zasada głośno mówi nie dłużej niż 2 godzinny dziennie. Na początek ja bym to zamieniła na kilka, kilkanaście minut żeby ciało się przyzwyczajało. Dużo lepszą alternatywą jest kangurowanie. Tulić maluszka w tulonego na naszej klatce piersiowej do 6 tygodnia po narodzinach to bez limitu czasu. Po tym czasie maluszek kroczek po kroczku, z rodzica przechodzi na twarde stabilne podłoże. Na podłogę, ale o tym innym razem.

Wiązanie, jego rodzaj na początek też nie jest bez znaczenia. Najczęściej polecam Mamą wiązanie kangurek. Dba o postawę noszącego i ładnie organizuje pozycję bobaska. Warto zawsze spróbować wiązać w różny sposób. Może być kieszonka, może być chusta kółkowa. Wszystkie wiązania z przodu są ok. Pamiętajcie macie się czuć dobrze. Jak pojawia się dyskomfort, odpuszczamy. Warto oczywiście też skonsultować się z doradcą noszenia- TUTAJ oczywiście zapraszam do kontaktu ze mną 🙂 podpowiem co i jak i wyjaśnię, dobiorę idealne rozwiązanie noszenia dla was <3 

Podsumowując nosimy tyle ile potrzebujemy. Na początek krócej, z czasem coraz dłużej. Wiązanie jak najbardziej ergonomiczne i sprzyjające regeneracji po operacji. Najlepiej czekać do zdjęcia szwów na pierwsze próby wiązania. Na konsultację z doradcą też warto się umówić już po zdjęciu szwów.

W razie pytań zachęcam do kontaktu.

#dobrego_dni N

#doradca_tulenia

Podziel się ze światem