Do kiedy nosić dziecko?

Natalia Rączka
doradca rodzicielski

Często pytacie mnie kochani Rodzice, do kiedy nosi się dziecko, do kiedy noszenie  jest OK. Odpowiedź jest bardzo prosto. Dbając o potrzeby swoje i dziecka, nosimy tyle i do wtedy kiedy chcemy. Oznacza to, że jeśli dziecko chcę i ma potrzeby to my możemy, nic nie musimy. Innymi słowy, pierwszy rok życia dziecka jest bardzo intensywny. Maluszek uczy się wielu rzeczy. Zdobywa nowe umiejętności, poznaje świat. Jest mu fajnie i dobrze poznawać ten świat z perspektywy tulenia się do Rodzica w chuście, ale z czasem dziecko zapragnie zdobywać świat samemu. Im dziecko jest bardziej mobilne tym mniej środka transportu „rodzic z chustą” będzie potrzebowało.

PAMIĘTAJ „Pierwszy rok to podstawa, potem to już jak wolisz”

Najwięcej nosi się zatem w pierwszym roku życia dziecka. Potem już zdecydowanie mniej. Warto jednak nie przestawać noszenia okazjonalnego w chuście. Chustonoszenie w późniejszym czasie jest bardzo użyteczne. 

Starszak na spacerze, nie musi podróżować w spacerówce. Może dreptać z nami, a gdy się zmęczy „hop do chusty”. Serio, życie staje się łatwiejsze gdy nie trzeba wszędzie taszczyć wózka. 

Docenicie noszenie w chuście zwłaszcza na wakacjach z dzieckiem. Tak, to w każdej sytuacji sprawdzi się chusta. Jako środek transportu to oczywiste, ale a plaże z wózkiem już ciężko. Wózek i zapchane autobusy, czy podróż pociągiem też nie należy do przyjemnych. 

Po za tym na chusta to świetny koc na piknik. To doskonały szałas czy daszek przeciwsłoneczny. Super się sprawdza na szybę w samochodzie. 

Nam się awaryjnie latem zdążyło zasłonić dzieciakom szybę zamiast osłonką przeciwsłoneczną właśnie chustą do noszenia dzieci. 

Zatem, im dziecko starsze tym mniej chce być noszone, ale warto nosić bo to jest przydatne. Pomocne jest wielce gdy chcemy iść na spacer w teren. Wiadomo wózkiem nie wszędzie wjedzie się, a z chustą góry i doliny będą Wasze.

Chusta super się sprawdza w drugim roku życia dziecka jako pomocnik do zasypiania. Maluszek zna już noszenie, wie że można tutaj się wyciszyć. Odnaleźć spokój i ukojenie. U mojej dwójki cudownie chusta się sprawdzała na usypianie na popołudniowe drzemki. O wiadomej porze dziecko hyc do chusty, 5 min i mocno śpi. 

Niemowlęta zwykle początkowo wybudzają się przy odkładaniu z chusty. Starszaki już wiedzą, że mogą spokojnie spać same. Mama jest w pobliżu. A transfer z chusty do łóżeczka zawsze jest zwieńczony sukcesem.

Co w takim razie, kiedy w chuście nie nosimy już? Noś kochany Rodzicu ile Ci dusza zapragnie. Złapać jednak tego dwu, trzylatka do chusty będzie Ci zdecydowanie trudniej. W tym wieku dzieci preferują poruszanie się na własnych nóżkach. Eksploracja świata, taplanie się w błotku i kałużach to najzacniejsza z zabaw małego człowieka.

Ponownie, w wyjątkowych sytuacjach jak:

  • wycieczka,
  • dłuższy spacer,
  • wakacje,

chusta może się okazjonalnie przydać. Warto wciąż ją mieć w pogotowiu, Nie znasz dnia ani godziny gdy dziecko sobie przypomni, jak cudownie jest odpocząć tuląc się do Rodzica. 

Na koniec warto zaznaczyć, że najwięcej noszenia i bliskości wymagają maluszki. Im dziecko starsze tym staje się bardziej samodzielne i mniej potrzebuje nas. Nie oznacza to jednak, że już należy rezygnować z bliskości w chuście. Dziecko znające chustę będzie ją lubiło i chętnie korzystało w razie potrzeby. Starsze dzieci, takie powyżej roku gdy już chodzą samodzielnie też krócej siedzą w chuście. Wiąże się to z tym, że skoro są mobilne same, to chcą zdobywać świat. Być odkrywcami jak Krzysztof Kolumb i zdobywać nieodkryte im tereny. Dajmy dzieciom przestrzeń do tego, będąc jednak w pogotowiu. Jak nóżki się zmęczą bieganiem lub zaboli ubite kolanko, Mama i Tata jak super bohaterowie uratują maluszka z opresji, wykorzystując znany już doskonały uśmierzacz wszelkiego bólu i trosk. Stara, kochana chusta przyjdzie Wam z pomocą i tego kochani wam życzę. Życzę Wam tulenia i bliskości tyle ile potrzebujecie. 

Podziel się ze światem